Wpisy z Luty, 2013

Anoreksja u dzieci

Anoreksja u dzieci Anoreksja to w dzisiejszych czasach wciąż bardzo poważny problem, wielu rodziców zdaje się nie dostrzegać, jeśli pojawia się on u ich dziecka. Warto jednak zdawać sobie sprawę z tego, że szybkie postawienie diagnozy może uratować niejedno życie. Utarło się już, że anoreksja to choroba dotycząca głównie dziewczynek i rzeczywiście większość pacjentów poddawanych leczeniu to osobniki płci żeńskiej. Nie znaczy to jednak, że jadłowstręt nie dotyczy chłopców, choć są oni znacznie mniej podatni na takie przypadłości, od czasu do czasu również popadają w tę właśnie chorobę. Czym jednak właściwie jest owa anoreksja, czy to choroba somatyczna a może jedynie stan umysłu? Cóż, w przypadku tego jakże poważnego schorzenia wszystko zaczyna się w głowie. Dziecko może przestać jeść z bardzo wielu powodów, zwykle jednak znaczenie ma presja płynąca z otoczenia, w tym nie tylko kolegów i koleżanek, ale nierzadko samych rodziców. Na anoreksję zapadają głównie nastolatki, niemniej jednak ostatnimi czasy krzywa częstości występowania tego schorzenia zdaje się przesuwać w kierunku coraz młodszych dzieci. Jeśli nasza córka nie jest gruba, nie znaczy to wcale, że nigdy nie będzie cierpiała na tę chorobę. Jednym z podstawowych wykładników anoreksji jest bowiem fakt, że osoby które na nią cierpią mają skrzywiony obraz samych siebie. Kiedy patrzą lustro wcale nie widzą rzeczywistości, ich umysł chcąc nie chcąc podsuwa im obraz za grubej, zbyt obszernej, zbyt szerokiej osoby, do której odczuwają wstręt. Chorzy na początku zwykle zaczynają w znacznym stopniu ograniczać sobie jedzenie, z biegiem czasu odżywiają się coraz bardziej i bardziej ubogo. Początkowo dzieci mogą rezygnować tylko z niektórych artykułów żywieniowych, nie jeść słodyczy czy też wyrzucać kanapki, jakie pakujemy im do szkoły. Z czasem jednak jeszcze bardziej będą ograniczały sobie ilość pożywienia, aż w pewnym momencie niemal zupełnie przestaną się odżywiać.

Przeziębienie u dziecka

Przeziębienie u dziecka Katar, kaszel i oczywiście gorączka to triada objawów, które pojawiają się zwykle przy przeziębieniu, podczas gdy jedni rodzice je bagatelizują, inni wynoszą je do rangi śmiertelnego zagrożenia. Jak powszechnie wiadomo przesadzić można w obie strony, dlatego też zarówno pierwsza jak i druga postawa może być groźna dla dziecka. Zdrowie dziecka jest narażone na niebezpieczeństwo zwłaszcza wiosną i jesienią, kiedy pojawiają się pierwsze epidemie grypy i przeziębień. Uchronienie się przed zachorowaniem wcale nie jest tak proste jak życzyliby sobie tego rodzice. Często wydaje im się, że ciepły szalik oraz wydziergana na miarę czapka są w stanie uchronić ich dzieci przed infekcją. W rzeczywistości jednak przebywanie w dużym skupisku zarazków zawsze może zakończyć się zachorowaniem. O ile przeziębienie nie jest zbyt dotkliwe, dzieci zdają się go nawet nie zauważać. To rodzice biegają za nimi z chusteczkami w ręku, pragnąc wytrzeć im nosek i zapewnić jak największy komfort. Jeśli dziecko nie gorączkuje to teoretycznie może chodzić do szkoły czy do przedszkola, z drugiej jednak strony w ten sposób będzie zarażało inne dzieci. Czasami podjecie rozsądnej decyzji może być zatem o wiele trudniejsze niż nam się wydaje, stąd ocenianie postępowania innych opiekunów nie powinno przychodzić nam tak łatwo. Jeśli chodzi o lekarstwa na przeziębienie to zgodnie z tym, co zwykło się na ten temat mawiać, nie pomogą one w przyspieszeniu rekonwalescencji, a jedynie mogą złagodzić objawy. Zdaniem specjalistów podawanie dzieciom leków przeciwgorączkowych nie jest wskazane, jeśli temperatura nie wzrośnie powyżej trzydziestu ośmiu stopni Celsjusza. Powyżej trzydziestu siedmiu i pięciu kresek można starać się zbić gorączkę domowymi sposobami, odwołując się między innymi do chłodnych kąpieli. Warto mieć bowiem świadomość tego, że podwyższona temperatura to naturalna reakcja organizmu, dzięki której układ immunologiczny może sprawnie radzić sobie z zagrożeniem.

Alergie u dzieci

Alergie u dzieci Alergia to jedno z tych słów, które w dzisiejszych czasach jest coraz bardziej popularne i pojawia się niemal wszędzie. O alergiach u dzieci można przeczytać w wielu mniej i bardziej specjalistycznych gazetach, a wielu rodziców bardzo szybko diagnozuje u swoich pociech uczulenia zupełnie bezpodstawnie. Z tego też względu warto wiedzieć nieco więcej na temat tych osobliwych przypadłości. Przede wszystkim należy wspomnieć, że alergia to nieprawidłowa reakcja organizmu na zupełnie normalne czynniki, występujące w naszym środowisku. Może pojawiać się ona z bardzo różnych przyczyn, które sprawiają, że nasz organizm rozwija odpowiedź immunologiczną na sierść zwierząt czy pyłki traw. Uciążliwość alergii bywa różna, podczas gdy niektórzy po prostu kichają nieco więcej niż zwykle, inni muszą męczyć się z uporczywym katarem czy też zmagać się z łzawiącymi oczami. Złagodzenie tych objawów jest możliwe poprzez unikanie kontaktu z alergenami, jeśli tylko jest to wykonalne oraz przyjmowanie różnego rodzaju środków leczniczych. Warto zdawać sobie jednak sprawę z tego, że za powstawanie niektórych alergii u dzieci odpowiedzialni są przede wszystkim rodzice, którzy od najmłodszych lat zapewniają maluchom sterylne środowisko. Oczywiście brud również nie jest wskazany, niemniej jednak jeśli dziecko będzie miało styczność z codziennymi przedmiotami, które nie są wypolerowane każdym dostępnym w sklepie środkiem czystości, również nic im się nie stanie. Ze względu na to, że obecnie ilość dzieci rodzonych przez jedną kobietę znacząco spadła, a rozwój medycyny pozwala na utrzymanie przy życiu nawet chorych noworodków selekcja naturalna nie ma racji bytu. Przeżyć może już każdy, nie tylko najsilniejszy i najzdrowszy, stąd też na świecie tak wiele jest chorób i słabych osobników. Niewątpliwie ma to swoje wady i zalety, jeśli jednak chodzi o alergików to nie wydaje się, by w nadchodzących latach ich liczba miała się zmniejszyć.

Krew pępowinowa

Krew pępowinowa Rozwój medycyny jest nieunikniony, niemalże każdego roku możemy usłyszeć o nowych, nieocenionych osiągnięciach, dzięki którym całe społeczeństwo może wspiąć się na wyższy poziom. Jak się jednak okazuje wiele nowoczesnych zabiegów i technik jest niedostępnych dla przeciętnego człowieka, choć niektóre z nich stają się powszechne również na terenie naszego kraju. Do takich zjawisk należy bez wątpienia zaliczyć zabezpieczanie krwi pępowinowej. Jak się okazało krew pępowinowa jest bardzo cennym materiałem, bowiem znajdują się w niej komórki progenitorowe, które w razie potrzeby będzie można wykorzystać do leczenia między innymi różnych typów białaczek. W dzisiejszych czasach bardzo dużo mówi się o możliwościach, jakie daje zabezpieczona krew, niestety jednak należy zdawać sobie sprawę z tego, że nie każdy może pozwolić sobie na jej przechowywanie. Głównie ze względu na to, że jest to nierefundowana, bardzo droga procedura, niedostępna dla przeciętnego obywatela. Wielu ginekologów czy lekarzy zajmujących się pacjentkami nie informuje ich o takiej możliwości, a kobiety nie zawsze posiadają wiedzę na temat tego, co dzieje się obecnie w medycynie. Z tego też względu nie wszyscy będą w stanie docenić wartość krwi pępowinowej na tyle, by płacić niemałe pieniądze za jej przechowywanie. Jeśli jednak z czasem jedno z naszych dzieci zachoruje na nowotwory krwi poszukiwanie dawcy szpiku, które spędza sen z powiek większości rodzicom, nie będzie konieczne. Krew pępowinowa jest w tym względzie o wiele bardziej skuteczna i przydatna. Warto zdawać sobie również sprawę z tego, że komórki macierzyste, jakie znajdują się we krwi pępowinowej mają zdolność do dzielenia się oraz różnicowania w różnych kierunkach. Obecnie trwają badania nad wykorzystaniem tego materiału w celu leczenia również innych chorób, potencjalnie możliwe jest bowiem indukowanie komórek macierzystych do stworzenia komórek mięśniowych czy nawet nerwowych.